21 i 22 lipca w parku miejskim odbyła się ciekawa, choć dosyć głośna impreza muzyczna.
Dwa wieczory koncertów to efekt aktywności dwóch środowisk muzycznych Krotoszyna. Pierwszy dzień tworzyło nieformalne stowarzyszenie krotoszyńskich hip-hopowców Grupa Wolny Mikrofon pod dowództwem Karła, drugi dzień - nasza krotoszyńska gwiazda metalu Blood Rain.
Od dawna nie było w Krotoszynie takiego koncertu i to właśnie dla młodej publiczności, bo z myślą o nich była przygotowana impreza. Starsze pokolenie z pewnością było zdumione mocnym bitem, specyficzną poetyką hip-hopu bądź niesamowicie mocnym uderzeniem metalu.
Poza zespołami z Krotoszyna i okolic wystąpiły gwiazdy poszczególnych gatunków. W piątek zagrał kultowy skład z Warszawy Molesta, którego teksty znali wszyscy na pamięć. W sobotę przyjechał z Krakowa charyzmatyczny Virgin Snach, a na deser kultowa i najstarsza formacja mocnego rocka w Polsce, czyli Mech. 20 lat temu to oni pod nazwą Zjednoczone Siły Natury Mech uczyli konsumpcji najmocniejszego uderzenia. Dlatego też na ich koncercie było sporo starszej widowni, która wspominała dawne, undergroundowe dzieje. Koncert był wyjątkowy, ponadpokoleniowy, niesamowicie energetyczny, porywający publiczność, jak i członków zespołu. A wszystko na naszej dużej, krotoszyńskiej scenie plenerowej, z dobrym dźwiękiem dźwiękiem i profesjonalnymi światłami.
Jak to się mówi: był sound, czad i koncertowy klimat.
(wsz)
fot. Maciej Karolewski